Ranking najlepszych tabletek na odchudzanie

Ranking najlepszych tabletek na odchudzanie

UWAGA! Zalecamy kupowanie zaprezentowanych produktów w dobrych sklepach internetowych. Otrzymujemy informacje, że na serwisach aukcyjnych pojawiły się podrobione produkty.

Jakie składniki zawierają tabletki na odchudzanie?

Najpowszechniejszym i najbardziej bezpiecznym składnikiem używanym w tabletkach odchudzających jest błonnik. Inaczej można zdefiniować go jako wypełniacz. Nie ma istotnej wartości odżywczej, ale zarówno jego nierozpuszczalna, jak i rozpuszczalna postać są bardzo ważne dla przemiany materii. Do najczęściej stosowanych substancji włóknikowych pozyskiwanych z roślin należą glukomannan, galaktomannan, ksantan, pektyny, agar-agar oraz wyciągi z ananasa, jabłek, buraków, fasoli, słonecznika, alg. Wiążą znaczne ilości wody, pęcznieją w żołądku, rozciągając jego ściany, dając poczucie sytości. Opóźniają też moment, w którym pożywienie opuszcza żołądek, tym samym przedłużając uczucie nasycenia.

Działanie tych substancji zależy od zdolności wchłaniania wody, a tym samym od powiększania objętości. Na pierwszym miejscu pod tym względem plasuje się glukomannan, który może zwiększyć objętość aż 200-krotnie, aby wykazać różnicę substancje włóknikowe zwarte w otrębach zwiększają ją tylko 10 razy. Wywoływanie uczucia sytości to tylko część mechanizmu wspomagającego odchudzanie. Rozpuszczalne frakcje błonnika tworzą żel, który wypełnia nie tylko żołądek, ale też pokrywa ściany górnego odcinka przewodu pokarmowego, spowalniając wchłanianie węglowodanów. Zwiększa też wiązanie i wydzielanie kwasów żółciowych, zmniejszając tym samym ich wchłanianie zwrotne przez organizm.

Nierozpuszczalne frakcje błonnika wędrują przez cały przewód pokarmowy w stanie praktycznie niezmienionym, oczyszczając go i eliminując zalegające resztki, dlatego są niezastąpione w zwalczaniu przewlekłych zaparć, które często występują podczas odchudzania.

Skuteczność błonnika w kuracjach odchudzających z zastosowaniem niskokalorycznej diety jest potwierdzona naukowo. Aby uzyskać efekt, należy przyjmować minimum 30 g dziennie (według niektórych badaczy do 45 g), obficie popijając. Preparaty z błonnikiem są bezpieczne, byle nie w postaci tabletek. Po nasyceniu wodą tabletka może utkwić w gardle lub przełyku, powodując stan zapalny lub uszkodzenie jego ściany.

Przez 2 godziny po przyjęciu preparatu lepiej nie zażywać innych leków, gdyż błonnik może opóźnić ich wchłanianie. Nadmiar błonnika może wywołać wzdęcia, bóle brzucha, biegunki. Utrudnia też przyswajanie niektórych soli mineralnych, np. cynku, wapnia, żelaza. Źródłem błonnika pokarmowego są m.in. warzywa, owoce, produkty zbożowe (otręby zbożowe, kasze, naturalne płatki zbożowe, musli, niełuskany ryż, pieczywo razowe i pełnoziarniste) i nasiona roślin strączkowych. Błonnika nie zawierają m.in. mięso, ryby, mleko, jaja, masło, alkohole, oleje i inne produkty tłuszczowe. Potrzebny do syntezy białek, odgrywa bardzo ważną rolę przy skurczach mięśni, chroni naczynia włosowate mięśni przed zniszczeniem, bierze udział w syntezie znacznej ilości enzymów, odgrywa kluczową rolę w biochemicznych przemianach energetycznych cukru we krwi.

Kolejny często powtarzany składnik to CLA - sprzężony kwas linolowy. Ten kwas może zmniejszać ilość tłuszczu w ciele. Redukuje ilość tłuszczu kosztem przyrostu masy mięśniowej. Sprzężony kwas linolowy jest naturalnym składnikiem pokarmów zwierzęcych. Powstaje z kwasu linolowego. Jest obecny w tłuszczu mleka krowiego, produktach mlecznych oraz mięsie pochodzącym od zwierząt przeżuwających. Ostatnio wzrasta zainteresowanie tym związkiem chemicznym, ponieważ (głównie na podstawie badań prowadzonych na zwierzętach) przypisuje się mu istotne działania biologiczne potencjalnie korzystne dla zdrowia. Ponieważ aktualne zalecenia dietetyczne mówią o ograniczaniu spożycia tłuszczów zwierzęcych, powstaje pytanie, w jaki sposób to zalecenie wpływa na ograniczenie spożycia sprzężonego kwasu linolowego i jakie ma znaczenia dla zdrowia. Prowadzone są rozległe badania nad wpływem sprzężonego kwasu linolowego na choroby nowotworowe, choroby serca, cukrzycę oraz utrzymywanie należnej masy ciała.

Dwie trudniejsze do zapamiętania substancje to diacyloglicerol i chitosan. Diacyloglicerol - ten suplement zastępuje tłuszcz spożywany w pokarmach. To organiczne związki chemiczne z grupy glicerydów w których dwie z trzech grup hydroksylowych glicerolu zestryfikowane są resztami kwasów tłuszczowych. Stosowane są jako emulgatory w przemyśle spożywczym np. w wypiekach, lodach, gumie do żucia i innych. Chitosan czyli naturalna substancja pozyskiwana ze zmielonych pancerzyków skorupiaków morskich – krabów i krewetek. Jest źródłem naturalnego włókna pokarmowego, które samo nie ulega trawieniu, natomiast ogranicza trawienie tłuszczów.

Chitosan działa na zasadzie pułapki: w kwaśnym środowisku żołądka tworzy żel wyłapujący cząsteczki tłuszczów. Ponieważ nie ulega żadnym przemianom, umożliwia całkowite wydalenie ich z organizmu. Przyjmuje się, że 3 g chitosanu pochłaniają ok. 8 g tłuszczów. Suplementy powinno się przyjmować przed jedzeniem, by nie dopuścić do przedostania się tłuszczu z pożywienia do tkanek. Badania wykazują, że chitosan skutecznie wspomaga kuracje odchudzające, ale łącznie z dietą i aktywnością fizyczną. Jest bezpiecznym środkiem, który na dodatek reguluje ciśnienie krwi, ale nie wolno zażywać go latami. Przedawkowanie grozi kłopotami ze wzrokiem lub skórą, ponieważ środek ten ogranicza przyswajanie niezbędnych dla organizmu nienasyconych kwasów tłuszczowych i utrudnia wchłanianie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, E, D).

Pierwiastek takie jak chrom- hamuje łaknienie i ochotę na słodycze. Pierwiastek ten reguluje poziom glukozy we krwi i korzystnie wpływa na gospodarkę węglowodanową. Zmniejszając apetyt, chrom ułatwia utrzymanie diety i zapobiega pojadaniu między posiłkami. Reakcja na ten minerał jest sprawą indywidualną – jednym pomaga zapanować nad apetytem, innym nie. Apetyt zmniejszają specyfiki zawierające kofeinę, efedrynę, teofilinę. Jednak przyjmowanie ich grozi uzależnieniem.

A jak działa L-karnityna? Niepozorna cząsteczka karnityny zbudowana jest z dwóch aminokwasów: L-lizyny i metioniny. Wytwarzana jest w nerkach i wątrobie, przy udziale witaminy C, PP, B6 oraz żelaza. Źródłem karnityny jest głównie świeże mięso czyli baranina, wołowina i wieprzowina. Najmniej zawiera jej drób. Niedobory karnityny prowadzą do chorób serca, nadwagi i otyłości. L-karnityna wykazuje zdolność do obniżania poziomu cholesterolu i regulacji poziomu lipidów (tłuszczów) w naszym organizmie. Jest też substancją niezbędną w energetycznych przemianach kwasów tłuszczowych. Producenci suplementów dla osób odchudzających się stworzyli teorię, że im więcej karnityny dostarczymy do naszego organizmu, tym szybciej i efektowniej uda nam się spalić zbędne kilogramy. Ale chociaż L-karnityna spala tłuszcz, to nie potrafi go sama uwolnić z tkanki tłuszczowej. Niezbędny jest do tego ruch. L-karnityna niewspomagana ćwiczeniami, nie odchudza. Jeśli chcesz schudnąć, połącz dietę, ruch i karnitynę w ilości 900-1200 mg dziennie.

Olej rybi – jest naturalnym źródłem tych kwasów tłuszczowych jest cennym, wręcz niezastąpionym składnikiem diety człowieka. Wiadomo, że żadna substancja sama w sobie nie odchudza... Nawet ta najbardziej wypełniająca żołądek nie oszuka organizmu i nie „wyleczy” nas z chęci jedzenia. Aby zmienić swoją wagę na bardziej zadowalającą powinniśmy zmienić nawyki żywieniowe i dbać o kondycję fizyczną. Poprawi to nasze samopoczucie i stan zdrowia.

Zobacz ranking najlepszych preparatów na odchudzanie